Wczoraj malowałam Olę na połowinki :) Oj ciężka kobitka z niej – nic tylko by się śmiała :D Dobrze, że umówiłyśmy się nieco wcześniej, bo nie wiem jak byśmy się wyrobiły na imprezę :P
Ola początkowo domagała się ciemnego makijażu, ale jednak zostałyśmy przy wersji „średnio” czyli duża ilośc szarości :)
W zasadzie makijaż jest nieco podobny do mojego „walentynkowego”, tylko że nieco ciemniejszy;)

Ostatnimi czasy zrobiła się ze mnie okrutna maniaczka cyrkoni, które przykleja się na rzęsy… ;P

Kosmetyki:

Twarz
- podkład ??
- korektor Cover Up Concealer #21278 Very Me
- puder Margaret

Oczy

- biały cień paletka #8 Butterfly
- srebrne cienie paletka #11 Magic Visage
- czarny cień Inglot
- czarny eyeliner Diana
- mascara do rzęs Volume Celebrity Eveline +
Volum Express turbo boost Maybelline
- sztuczne rzęsy w kępkach
- cyrkonie

mały bonusik- makijaż Justyny :))